Mały mętlik czyli o wyborze pierwszej chusty

Pamiętam, że jeszcze w ciąży podjęłam decyzję o tym, że będę chciała chustować swoje dziecko. Wciąż w pamięci mam też, ile godzin spędziłam na przeszukiwaniu internetu, w zagłębianiu informacji chustowych by podjąć decyzję o pierwszej chuście dla nas. Oliwia urodziła się w okresie letnim, umyśliłam więc sobie, że chusta musi być: przewiewna, cienka – czyli…

The most…czyli 10 rzeczy, które robią mamy!

Co powiecie na odrobinę rodzicielskiego humoru? 😀 Oto przed Wami lista obrzydliwych acz jednocześnie śmiesznych rzeczy które robią mamy. Gotowi? Gile w nosie. No leci temu dziecku z nosa, sytuacja mega awaryjna, i co począć? Ano przecież mamy rękę, własne palce które w sumie to zanim rozejrzymy się za chusteczką już wytarły tą wyciekającą cześć,…

Jak superman czyli bo warto 2

Rozpoczynając temat o zaletach chustonoszenia dla rodziców chciałabym napisać Wam coś osobistego. Tuż po tym jak Oliwia pojawiła się na świecie i dostałam ją na noc jeszcze w szpitalu do siebie, bardzo się bałam. Bałam się żeby nie uszkodzić Małej swoimi niezgrabnymi ruchami, bałam się bo mleka za mało, bałam się o jej życie bo…

Bo warto!

Drodzy! Pewnie nie zdziwi Was fakt, że jako drugi post na blogu, powstanie ten, o zaletach noszenia. Bo chustorodzic ma już to w sobie, że chciałby zarazić innych noszeniem, macankami i najlepiej całym chustoświrstwem 🙂 Ale, ale! to nie chustoświrstwo jest tu najważniejsze lecz uczucie więzi i bliskości które wytwarza się między Wami, korzyści jakie…

Na dzień dobry, o potrzebie noszenia

„Noworodka nie można przyzwyczaić do noszenia, bo to by było jak wyłowić z morza rybę i przyzwyczajać ją do wody.  Noworodek jedyne co zna, to noszenie, kołysanie i spanie z mamą. On już jest do tego przyzwyczajony, bo nigdy nie miał inaczej.”  (Segritta) Przypomnijmy sobie ten moment, kiedy urodziło Wam się dziecko. Z pewnością nie…